Showing posts with label Electro. Show all posts
Showing posts with label Electro. Show all posts

Friday, 7 October 2011

Three Things

Picture courtesy of Hand made by Me
Piękne kolory w ciekawym wydaniu jesiennego wystroju wnętrza.
Amazing colours for the pretty autumn home décor.

Jesień już nadeszła i można ją poczuć każdego dnia wraz ze spadającymi z drzew liściami, słońcem które nie świeci już z taką mocą, a przede wszystkim z niższymi temperaturami. Pomimo tego, że moje ulubione pory roku już minęły staram się znaleźć coś co lubię w tych nadchodzących. Przecież najważniejsze jest pozytywne podejście, oj tak - powiało banałem.

Autumn is already here and I can feel it every single day, with the falling leaves, sun shining with smaller strength and lower temperatures. Even though my favourite time of the year has already come to an end, I am trying to find things that I like about the upcoming ones. After all it's all about staying positive, isn't it?


Podoba mi się sposób w jaki połączono tu dwa całkiem różne materiały, nie tworząc przy tym czegoś co wyglądałoby groteskowo śmiesznie.
I love the way this design matches two such different materials and incorporates autumn trends without making it look ridiculous.

Piosenka, która prześladuje mnie już od dłuższego czasu i w moim odczuciu świetnie oddaje przejście pomiędzy latem i jesienią. Dźwięki gitary w tle wybijają ostatnie żywsze rytmy odchodzącego lata, a melancholijny klimat całości zwiastuje nadchodzącą nieuchronnie jesień. Numer jeden na mojej liście ostatnich dni.

The song that remains in my head for quite a while now and in my opinion perfectly helps to transition from summer to autumn. The lively guitar in the background beats the summer-ish rhythm, while melancholic vibes of the whole song indicate that autumn is just around the corner. No.1 on my top list of the recent days.

Saturday, 30 July 2011

Music of the Week - Miike Snow

Kilka dni temu doszłam do wniosku, że warto poszukać innej muzyki niż ta, której zazwyczaj słucham. Przeraziłam się trochę, kiedy przejrzałam zawartość mojej biblioteki muzycznej i zauważyłam że w większości skupia się na tych samych gatunkach muzycznych. Więc w skrócie, wszystkie te wydarzenia doprowadziły mnie do znalezienia "Miike Snow".
Ich (nie do końca) debiutancki album został wydany w 2009 roku. Miike Snow jest 3 osobowym zespołem, dwoje z nich jest Szwedzkimi producentami odpowiedzialni za muzykę takich wokalistek jak Madonna, Kylie Minogue, Britney Spears i wielu innych.
Wszystko brzmi świetnie prawda? I wszystko też wskazuje na to, że mając tak duże doświadczenie i ogromną wiedzę ułatwi zadanie stworzenia czegoś ciekawego i nowego. Ale to się niestety nie stało. Nie zrozumcie mnie źle, nie mówię że płyta była porażką. Bity są na prawdę z górnej półki, wokal jest zaskakująco dobry a linie melodyczne miłe dla każdego ucha. Ale w wyprodukowanej przez nich muzyce da się usłyszeć Madonne (electro dźwięki i bity w "Silvia", "A Horse is Not a Home"?) czy Britney ("Plastic Jungle"?). I obawiam się, że o ile Miike Snow jest świetnym rozwiązaniem kiedy jesteśmy w potrzebie czegoś łatwego dla ucha, albo kiedy składamy play listę na wakacyjną imprezę to jest to wszystko co płyta ma nam do zaoferowania.
Bardzo przyjemna ale bez polotu.

Picture Courtesy of: La.Ga.Sta.com

A couple of days ago I figured that I'm in a mood for a bit different kind of music than I normally tend to go for. And I got pretty horrified after looking at my music library and realizing that it focuses around pretty much the same genres. So long story short - all those events led me to finding "Miike Snow".
Their (not-so) debut album was released in 2009. Miike Snow is a band of 3 members, 2 of them are Swedish music producers, that are responsible for music of such singers as Madonna, Kylie Minogue, Britney Spears and various others.
It all sounds exciting right? And it all indicates that having great experience and knowledge simplifies the task of coming up with new ideas. And that the band would actually give us something excitingly different. But it didn't happen. Don't get me wrong, I'm not saying that the CD was a disaster. Bits are really high-end, the vocals are impressively good, and the melodic lines are pleasant for every ear. But in the music they produced we can clearly hear Madonna (electro sounds and bits in "Sylvia", "A Horse is Not a Home"?) or Britney ("Plastic Jungle"?). And I'm afraid that as long Miike Snow is great to listen to while in need of something easy on the ear or while putting together a play list for the party, this is all that we can get from this CD.
Very pleasant but not breathtaking.

Friday, 29 July 2011

This is Her Song

Ostatnio miałam ochotę odpocząć od gitar i muzyki indie. La Roux okazało się ciekawą próbą, jednak miałam wrażenie że to w dalszym ciągu nie jest to czego szukałam. I właśnie wtedy przypomniałam sobie o Miike Snow. Kilka miesięcy temu namiętnie słuchałam ich "Animal" więc postanowiłam poszukać jeszcze czegoś wyprodukowanego przez nich. I w ten sposób padło na kolejny kawałek "Song for No One", z interesującym bitem połączonym z ciekawą linią melodyczną świetnie wpasowującą się w wakacyjny okres. Niech więc piosenka będzie zapowiedzią tego, o czym napiszę jutro. Upewnijcie się żeby tu zajrzeć!



Recently I felt the need to take a short brake from guitars and indie music. La Roux was a nice try, but I felt that it's still not the thing I was searching for. And that was when I reminded myself of Miike Snow. I used to listen their "Animal" like an addict few months ago, so I decided to carry on with looking for more of their music. And that's how I liked "Song for No One", with interesting bit combined with melody great for the summer time. Which I think will be a nice trailer for what I am going to post tomorrow. Make sure to stop by!

Saturday, 11 June 2011

Have a Happy Weekend!

Już jakiś czas temu znalazłam tą piosenkę i pomimo że nie ma w niej żadnego wokalu, to robi na mnie świetne wrażenie. Ciężkość gitar i bogactwo dźwięków jest w niej rewelacyjna.
I found this song quite a while ago and even though there are no vocals in it, it's amazingly impressive. This heavy sound of guitars and variety of sounds is amazing.




Nareszcie udało mi się upolować lakier o kolorze koralowym (a konkretniej tym). Zdecydowanie za dożo Mad Man‘a...
I also finally bought a coral nail polish (this colour to be more precise;)) Way too much of Mad Man for me...


I jeszcze jedna ważna wiadomość (bo poprzednie były przecież niesamowicie istotne…:D) mój blog może ucichnąć na jakiś czas. W poniedziałek zaczyna się długo wyczekiwana wizyta mojego brata, więc przez cały tydzień na pewno nie będę miała czasu, żeby coś napisać. Mam nadzieję że będziecie cierpliwie czekać na nowe posty:)
And one more information (as if the previous ones weren't important enough...:D) my blog can be a little bit quieter for a while. My brother's long awaited visit starts this Monday, so I won't probably have any time to post anything for the whole week. I hope you will be patiently waiting for some new posts:)

Monday, 28 March 2011

Enjoy the Week!


Na dobry początek tygodnia dodaję kilka piosenek. Poniedziałki zazwyczaj kojarzą nam się z bolesnym powrotem do rzeczywistości więc nastawmy się do tego tygodnia pozytywnie! A muzyka przecież zawsze jest najlepszym sposobem, na wprawienie się w odpowiedni nastrój. Więc dodaję, tak żeby dobrze ten tydzień rozpocząć, ze świadomością że coraz nam bliżej do wakacji. Bo przecież od wczoraj mamy już czas letni! Wiem, teoretycznie śpimy krócej, ale czy nie warto spojrzeć na to z perspektywy - do wakacji już coraz bliżej?:)

To begin the week positively I'm adding some songs. Mondays usually remind us of painful going back to reality so let's try with the positive attitude this time! And music is always the best way to get yourself in the right mood. So I'm adding it to kick off the week nicely, with the consciousness that summer is closer. Because yesterday we changed our clocks for the summer time! I know, theoretically we sleep shorter, but maybe the right way to look at it is that holidays are closer?:)

Saturday, 12 March 2011

First Signs of Spring

Dziś rano przywitało mnie piękne słońce i 12 stopni za oknem, postanowiłam więc nie zmarnować dnia i wybrałam się na spacer do Primrose Hill. Miejsce jest bardzo atrakcyjne nie tylko turystycznie z powodu wzgórza Primrose, z którego można zobaczyć panoramę Londynu. Cała dzielnica jest ekskluzywną okolicą, w której mieszka wiele ciekawych osób. Miałam nadzieję, że w czasie mojej przechadzki trafię może na Juda Law, niestety nie tym razem...;)
Co prawda do czasu gdy dotarłam do Primrose Hill słońce schowało się już za chmury ale dzień był i tak bardzo przyjemny. Kiedy zobaczyłam panoramę miasta, postanowiłam że skoro jestem już w okolicy to wybiorę się też na krótki spacer po Regent's Parku. Poniżej dodaję zdjęcia z mojego popołudnia:)
Wysłuchajcie też "Lies" brytyjskiego zespołu Fenech-Soler. Grupa zadebiutowała ze swoim pierwszym albumem we wrześniu ubiegłego roku. Mają niesamowicie ciekawe brzmienie, połączenie muzyki electro i indie, co daje bardzo ciekawy efekt końcowy:)

Today's weather was very encouraging to spend the day outside. I decided not to waste this pretty day and went to Primrose Hill. The area is very attractive not just because of the Hill from where you can see the panoramic view of London. The whole neighbourhood is quite exclusive and some interesting people live there:) I was hoping to spot Jude Law but didn't really succeed...;)
After seeing the panorama of the City I figured that if I'm already in the neighbourhood I will take a walk in Regent's Park. Below I'm adding some pics from the afternoon:)
I'm also adding "Lies" by British band Fenech-Soler. They made their debut with the first LP last year in September. The band has really interesting sound, a mixture of electro and indie, which in the end gives a very genuine result:)




Image Hosted by ImageShack.us






Image Hosted by ImageShack.us



Image Hosted by ImageShack.us


Po lewej widać kopułę St. Paul's Cathedral, a po prawej charakterystyczne London Eye
On the left you can see the dome of St. Paul's Cathedral & on the right London Eye

Image Hosted by ImageShack.us





Londyńczycy chyba lubią aktywnie spędzać sobotnie popołudnia:)
I guess that Londoners like an active way of spending their Saturday afternoons:)

Image Hosted by ImageShack.us


Jeśli ktoś widział "Jak zostać królem" to pewnie skojarzy to miejsce:)
If someone saw "The King's Speech" you may know the place:)

Image Hosted by ImageShack.us



Image Hosted by ImageShack.us



Image Hosted by ImageShack.us