Sunday, 17 July 2011

Three Things


O tym duecie słyszałam już dawno, ale nigdy raczej nie zachęcała mnie muzyka elektroniczna i najczęściej muszę być w wybornym humorze, żeby czegoś z tego gatunku posłuchać. Ta piosenka spodobała mi się głównie przez interesujące połączenie tak wysokiego głosu wokalistki (co w muzyce rozrywkowej nie jest częstym zjawiskiem) z dużą ilością fajnych dźwięków elektronicznych. Całość jednak nie powala mnie z nóg, chociaż tworzy przyjemny dla ucha kawałek.
Zrobię jeszcze kilka podejść do ich płyty, może wtedy powali?
I've heard about this duo many times before, but have never really been into electro music. I have to be in a great mood to get round to listening to something from this genre. I liked this song mostly because of an interesting mix of the high singers' voice (which is quite rare in popular music) with such number of nice electro sounds. The whole thing doesn't make me speechless, but creates a nice song that is pleasant to listen to.
I'll make some more attemps to their CD, maybe then I WILL be speachless?



Śmiejcie się jeśli chcecie ale nic na to nie poradzę. Harry'ego Pottera czytam praktycznie od początku. A teraz wpadła mi w ręce ostatnia część w języku angielskim, więc zanim wybiorę się do kina czytam tę książkę jeszcze raz. Który? Spokojnie, dopiero trzeci...
Call me a geek if you want, but I've been reading Harry Potter almost since the very beginning. Few days ago I got "Deathly Hollows" in English so that's a perfect opprtunity to remind myself the plot before going to the cinema.


Już prawie zapomniałam o tym miętowym kolorze. No, na bardzo miętowy akurat tutaj nie wygląda...
I almost forgot about this minted color. Ok, it doesn't look very minted at this picture...

Jest też mała aktualizacja na blogu. Po prawej dodałam linki do Twittera, Last fm i skrót do maila. Czasem trzeba coś odświeżyć!
There is a small update on the blog. I added links to Twitter, Last fm and my mail on the right. Sometimes it's worth to change something!

6 comments:

  1. z czasem się nauczyłam :D

    ja tam lubię Harry'ego :) nadal,mimo żem stara baba już :PPPP

    A ten twitter nie wiem po co tak sumie , z moją starożytną komórką,no ale...;)

    ReplyDelete
  2. Harry Potter jest fajny ;) A z jakiej firmy masz miętowy lakier? :)

    ReplyDelete
  3. Ooh - pretty! That polish looks similar to my Chanel Peridot! Okay - lets follow each other!

    http://inherentstylela.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. I luuurve La Roux - you got me rocking on a lazy Friday arvo with this post! Thanks!

    Tikkitiboo + Ahka Vintage
    Enter our $200 Giveaway Here!

    ReplyDelete
  5. kocham Portugalie!bylam rok temu i absolutnie milosc od pierwszego wejrzenia!!
    p.s super blog!

    ReplyDelete

Dziękuję za wszystkie komentarze i wsparcie! ♥
Thank you for all the comments and support!