Showing posts with label Indie Rock. Show all posts
Showing posts with label Indie Rock. Show all posts

Monday, 28 March 2011

Enjoy the Week!


Na dobry początek tygodnia dodaję kilka piosenek. Poniedziałki zazwyczaj kojarzą nam się z bolesnym powrotem do rzeczywistości więc nastawmy się do tego tygodnia pozytywnie! A muzyka przecież zawsze jest najlepszym sposobem, na wprawienie się w odpowiedni nastrój. Więc dodaję, tak żeby dobrze ten tydzień rozpocząć, ze świadomością że coraz nam bliżej do wakacji. Bo przecież od wczoraj mamy już czas letni! Wiem, teoretycznie śpimy krócej, ale czy nie warto spojrzeć na to z perspektywy - do wakacji już coraz bliżej?:)

To begin the week positively I'm adding some songs. Mondays usually remind us of painful going back to reality so let's try with the positive attitude this time! And music is always the best way to get yourself in the right mood. So I'm adding it to kick off the week nicely, with the consciousness that summer is closer. Because yesterday we changed our clocks for the summer time! I know, theoretically we sleep shorter, but maybe the right way to look at it is that holidays are closer?:)

Friday, 18 March 2011

Going Back in Time

Jedną z rzeczy za którą uwielbiam muzykę jest to, że można z nią cofnąć się w czasie. Nieistotne do kiedy i na jak długo. Wystarczy mieć choć jedną piosenkę, która przypomni te chwile co wydawałoby się już dawno uciekły.
Tak było i dzisiaj. Długo szukałam inspiracji na nowego posta aż przypadkiem trafiłam na stare zdjęcia z mojego wyjazdu do Irlandii. I wtedy zachciało mi się wrócić tam na kilka chwil. No więc zrobiłam to, co zawsze w takich chwilach robię - włączyłam muzykę, której słuchałam będąc tam.
Postanowiłam zatem dodać i muzykę i kilka zdjęć, zrobionych w czerwcu 2009 roku...

One of the most important things that I love music for is a chance of going back in time with it. No matter to when and for how long. All you need to have is just one song that will remind you of those moments that may seem to be long gone.
And that's what happened today. I spent quite a lot of time searching for an inspiration for a new post and I came up with old pictures from my trip to Ireland. And that's when I felt like going back to that place for few minutes. So I did what I always do in those moments - played the music that I was listening to when I was there.
And as a result there is today's post. Both the music and the pictures that I took in June 2009... Enjoy.




Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us

Wednesday, 16 March 2011

Civilian in English

At the very beginning I want to warn you... Today it's gonna be a bit different, a lot of reading and only one language version per post. I decided to bring into life my idea of sharing my opinions about music with You. And additionally immodestly call them music reviews... So let's begin...

Image Hosted by ImageShack.us



I wanted to show you my new music discovery - an American band called Wye Oak. They play music that is considered to be indie rock mixed with indie folk. Here [click click] you can listen to their latest CD which was released 7th March. I have to admit that it definitely is on top of the list of my favourite LPs. I'm also encouraging you to share with me your opinions about it. As a payback I'll share my opinion about 'Civilian' as well.

Of course you should remember that what you're about to read is my own, very subjective point of view. As my best friend tells me (it's rather a paraphrase than a direct quotation) music is an art & art can be perceived by everyone in different way:)

While listening to the CD I couldn't help but get the impression that a duo wants to tell us the story that they are neatly developing with every song they put there. Starting from the calmest and making their songs more and more complicated both musically (the sounds get more sophisticated even though the instruments are pretty much the same for most of the time) and in their meaning.
Even though on the surface most of the songs seem to be the same, when we get more into it we realize that the band hid something for those who want to hear it. They help - or even encourage? - us to that by putting the play list so that it would create consistent storyline. They wanna show us their imaginary place by charming and preparing us for the trip with calm and soothing melodies that later on change into more complex sounds to, in the end, go back to where we began. You may almost get the impression that the whole point of it, is to assure us that you don't have to be afraid to turn off the CD, that there is nothing more that can escape your senses.

The thing that I liked most in the whole LP were the guitars. The band used them in a clever way taking advantage of all the possibilities that they give them and create a storyline of almost every song. It may seem to be weird given that the instrument is considered to be a domain of rock music - and here such a surprise.

Wye Oak should definitely be praised for what they showed on 'Civilian'. I've never been a huge fan of folk music but the duo shows us that this genre can definitely be interesting. And at the same time they assure us in what we already know about folk. Because don't we think of it as a magical music style?

Image Hosted by ImageShack.us


So I'm gonna ask you once again. What is your opinion about the CD? What's your relation to my review? Do you have similar feelings about 'Civilian' or maybe your opinion is different? I'm waiting for your answers!:)

Monday, 14 March 2011

Civilian

At the very beginning of the post I'm gonna explain - sorry for just one language version;) I'll post the English one as a separate post within next few days:) But either way I encourage you to listen to the CD;) this will be a good warm-up before reading!



Już na samym wstępie uprzedzam... Dziś troszkę inaczej, dużo czytania i tylko jedna wersja językowa. Postanowiłam wcielić w życie mój plan dzielenia się z Wami swoimi opiniami o muzyce i dodatkowo nieskromnie nazwać je recenzjami... No to zacznijmy od początku:)

Image Hosted by ImageShack.us



Chciałam podzielić się z Wami moim nowym odkryciem muzycznym – zespołem Wye Oak pochodzącym z USA. Grają muzykę będącą mieszanką indie rocka i indie folku. Wyżej dodałam do przesłuchania ich nową płytę ‘Civilian’, która swoją premierę miała 7 marca. Na samym wstępie powiem, że zdecydowanie trafia ona na jedno z wyższych miejsc wśród moich ulubionych LPs.
Bardzo gorąco zachęcam też, do podzielenia się ze mną swoimi opiniami o niej. W ramach rewanżu ja także postaram się napisać jakie są moje odczucia do ‘Civilian’.

Oczywiście pamiętajcie, że to co przeczytacie to jedynie moja subiektywna opinia:) bo jak słusznie mawia moja przyjaciółka (i tu oczywiście raczej bardzo luźna parafraza niż dosłowny cytat) muzyka jest jedną z dziedzin sztuki, a sztukę przecież każdy odbiera i interpretuje inaczej:)

Słuchając całej płyty mam wrażenie, że duet chciałby, aby słuchacz dał porwać się historii, którą starannie układają i rozwijają z każdą kolejną piosenką. Od najspokojniejszej zaczynając, wchodząc na kolejne etapy złożoności utworów – zarówno technicznie, biorąc pod uwagę różnorakość dźwięków, które nam serwują (nawet jeśli przez większość czasu ograniczają się do mniej więcej tych samych instrumentów), jak i znaczeniowo dając nam możliwość na zrozumienie każdego utworu w inny sposób.
Chociaż z pozoru muzycznie praktycznie cała play lista może wydawać się taka sama, to jednak pod pierwszym wrażeniem identyczności, który twórcy podają tym mniej wymagającym odbiorcom, kryję się drugie, ukryte znaczenie całości – tym razem przeznaczone dla oddanych słuchaczy, którzy cenią sobie momenty gdy mogą włączyć płytę, założyć słuchawki i dać się ponieść opowieści muzycznej niczym z bajkowej krainy. Pomagają, albo wręcz zachęcają nas do tego, pisząc dla nas piosenki i układając je w bardzo logiczną całość. Chcą abyśmy spokojnymi, dość mało skomplikowanymi (jednak w pozytywnym znaczeniu) piosenkami przygotowywali się do dalszej podróży między coraz to bardziej złożonymi dźwiękami, by później znów nas uspokoić, abyśmy z czystym sercem mogli zdjąć słuchawki, nie bojąc się że ucieknie nam choćby jedna mała cząstka ich opowieści.

Najbardziej w całej płycie urzekło mnie brzmienie gitar, które chyba są tu najistotniejszą częścią. Zespół postanowił świetnie wykorzystać możliwości jakie daje im ten instrument, aby posługując się czymś co jest przecież raczej domeną rocka zbudować nastrój praktycznie każdej piosenki (i tu moje odkrycie, że to pewnie za to zalicza się ich do indie rocka). Bardzo ciekawie zastosowali możliwości gitary akustycznej, elektrycznej i basowej za co mają u mnie największego plusa:) (jeśli jednak źle je wysłyszałam, to proszę poprawcie mnie!:P)

Wye Oak zdecydowanie należy się pochwała za to, co prezentują na tej płycie. Raczej nigdy nie należałam do oddanych fanów folku, duet udowadnia nam jednak, że styl ten może być ciekawy i jednocześnie pomagają nam oni utwierdzić się w przekonaniu, że dobre mamy o nim wyobrażenie. Bo czy nie właśnie bajkowo powinien nam się folk kojarzyć?

Image Hosted by ImageShack.us


Zapytam więc jeszcze raz:) jakie jest Wasze zdanie o płycie? Jak odnosicie się do mojej "recenzji"? Czy macie podobne odczucia, czy raczej zapatrujecie się na 'Civilian' w inny sposób? Z niecierpliwością czekam na Wasze odpowiedzi!:)