Monday, 8 October 2012

Looking Back to the Summertime

Looking Back

Z braku innego materiału na nowe posty, zaczęłam przeszukiwać moje foldery ze zdjęciami. Te, które dodaję dziś chyba idealnie nadają się na powakacyjne refleksje - zrobiłam je jeszcze na początku lipca, kiedy wyjazd do Sewilli stawał się coraz bardziej realny i czas było zabrać się za hiszpański.
Kiedy teraz patrzę za okno, ciężko mi uwierzyć że wakacje nie dobiegły jeszcze końca. Jednak sprawdzając prognozę pogody dla Polski czy Londynu, wyobrażam sobie jak bardzo bym cierpiała znajdując się gdziekolwiek indziej niż w Andaluzji. W ciągu ostatnich tygodni, pogoda nie przekracza przyjemnych 32°C, a mnie udało się spędzić jeden z ostatnich weekendów na wygrzewaniu się na plaży i pływaniu w (o dziwo) ciepłym oceanie. Sama chyba nie dowierzam swojemu szczęściu.

I've run out of the new material for posts, so I just went through the folders with 'old' photos. The pictures that I'm posting today are perfect for the 'after-summer' reflections. I took those photos back in July, when my departure to Sevilla started to become more real with every day. Which was also a sign that it's high time to start practising Spanish.
When I look outside of the window now, I find it hard to believe that it's already October and summer holidays have already finished. And when I check the weather forecast for Poland or London, I can imagine my suffering, if I would be anywhere else than Andalusia. During the last couple of weeks, temperatures haven't exceeded the nice 32°C, and I've managed to spend a nice weekend on the beach, swimming in the pleasantly warm Ocean. I think that I can't believe how lucky I've been lately.


Looking Back
Looking Back
Looking Back


Friday, 5 October 2012

The City of Kings

Visiting Kraków

W czasie mojej kilkudniowej, sierpniowej wizyty w Polsce, udało mi się zawitać na chwilę w Krakowie.
To zdecydowanie moje ulubione polskie miasto, może dlatego, że mam wiele wspomnień związanych z tym miejscem. Duża część mojej rodziny mieszka właśnie tam, dlatego dorastając często miałam okazję spędzać czas w Krakowie.
Tym razem, zaraz po przyjeździe skierowałam moje kroki w stronę Kazimierza, dzielnicy żydowskiej. Dużo zabytków, bogata historia, liczne synagogi, niezliczone restauracje i kawiarnie, przyciągają do Kazimierza - jak i zresztą całego Krakowa - turystów z różnych części świata.

During my short visit to Poland this past August, I managed to go to Cracow for a day.
It's definitely my favourite polish city, maybe because I have a lot of memories connected with that place. A big part of my family lives there, so growing up I used to spend a lot of time in Cracow.
This time, right after arrival I headed towards Kazimierz, the Jewish area. Many sights, rich history, loads of synagogues, countless restaurants and coffee shops, attract to Kazimierz - and Cracow itself - tourists from around the world.


Visiting KrakówVisiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków
Visiting Kraków